Praia da Aguda – Arcozelo, Portugalia

Gdy z Lizbony dojechaliśmy w okolice Porto, było już późne popołudnie. Jednak skoro obok naszego domu wynajętego przez ulubione Airbnb (tu znajdziesz linka do 26 euro na swoją pierwszą podróż z tym portalem) była plaża, nie mogliśmy tego przeoczyć. Gdy niemalże w podskokach się tam dostaliśmy, oczom ukazał się nam zadziwiający odpływ, który odsłonił wielkie czarne skały, do tego wielka, długa plaża bez żywej duszy, lekka mgła nadciągająca znad oceanu i niesamowity zachód słońca. Do tego było bardzo cicho. Te wszystkie elementy sprawiły, że wieczór w tym małym miasteczku pod Porto był jednym z najbardziej niezapomnianych z naszej trzytygodniowej podróży po Portugalii.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.